St. Louis Cardinals odrobili deficyt 5-4 w siódmej rundzie dzięki siedmiu runom, zakończonym trzema home runami, co doprowadziło do rzadkiej porażki u siebie 11:5 z Atlanta Braves we wtorkowy wieczór na Truist Park. Jordan Walker wystartował jako siódmy, po trzech runach homerem pokonując zastępcę Braves Dylana Lee, dając Cardinals prowadzenie, którego nie chcieli oddać.
Nathan Church następnie dwukrotnie uderzył Dylana Smitha i zremisował na 5:5, a singiel Larsa Burlesona RBI dał zielone światło. Aby zakończyć powrót, Cardinals dodali jeszcze trzy runy w kadrze, w tym solowy strzał Nolana Arenado. Walker wystąpił w czterech RBI, obejmując solowego homera w pierwszym i trzykrotne uderzenie w siódmym, kończąc mecz 3 z 5 z trzema RBI i zdobytym runem.
Church osiągnął wynik 2 na 4, zdobywając dwa RBI i spacer, podczas gdy Burleson zaliczył kluczowy singiel i zdobył bieg. Bullpen Cardinals utrzymał się mocno po tym, jak starter Miles Mikolas pozwolił na pięć runów w ciągu 5,1 rund, a zwycięstwo zamknął Giovanny Gallegos. Rozrusznik z Atlanty, Max Fried, rozegrał sześć mocnych rund, ale odrobił stratę po upadku Bullpen.
Bullpen Braves pozwolił na sześć runów w siódmym secie, w tym trzy home runy, które zmieniły losy spotkania. Ofensywa Atlanty zdołała oddać zaledwie pięć trafień i unieruchomiła 10 biegaczy, co jeszcze bardziej skomplikowało ich zmagania. Gwałtowny wzrost liczby zawodników Cardinals odzwierciedlał ich niedawne odrodzenie w ofensywie, a w zeszłym miesiącu plasowali się wśród najlepszych drużyn w lidze pod względem punktacji w końcówkach rund.
Walker, Church i Burleson – wszyscy w wieku 24 lat lub młodsi – połączyli siły, tworząc dziewięć RBI w grze, co podkreśla zwrot serii w stronę produkcji kierowanej do młodych ludzi. Takie podejście kontrastuje z poleganiem Atlanty na weteranach, takich jak Fried, którego maski 3,45 ERA borykają się z trudnościami, gdy zagroda byków słabnie. Błędy w obronie również odegrały rolę w upadku Atlanty.
Błąd w rzucie Dansby'ego Swansona w siódmej tercji pozwolił na niezasłużony bieg, podczas gdy źle rozegrana piłka z lotu ptaka Michaela Harrisa II przedłużyła zmianę. Wskaźniki defensywy Braves spadły w ostatnich tygodniach, a 12 błędów w lidze było najgorszych w lidze w ciągu ostatnich 10 meczów, co jeszcze bardziej uwypukliło ich niespójność. Menedżer Cardinals, Oliver Marmol, pochwalił gwałtowny wzrost liczby graczy w końcówce meczu, mówiąc: "Takiej rundy potrzebujemy, aby wygrywać mecze.
Nasi młodzi chłopcy przeszli grę, kiedy to miało największe znaczenie". Cardinals przerwali passę dwóch porażek z rzędu i poprawili bilans do 70-56 w sezonie. Eksplozja ofensywna Cardinals w siódmej rundzie nie była tylko jednorazowym występem; odzwierciedlało to szerszy trend w Lidze Narodowej.
W ciągu ostatnich 30 dni drużyna St. Louis zajmowała drugie miejsce w Holandii pod względem runów zdobytych w siódmej rundzie lub później, co świadczy o wytrzymałości ich bullpen i wyczuciu czasu ich młodych zawodników. Ta umiejętność w późnych meczach stała się kamieniem węgielnym ich walki w fazie play-off, pozwalając im na wyeliminowanie deficytów, które pogrążyłyby słabsze drużyny.
Tymczasem zmagania Atlanty wykraczają poza stadion. miejsce w lidze holenderskiej pod względem ERA zespołowego, biorąc pod uwagę wyniki w Bullpen, co jest wyraźnym sygnałem, że wartość ich personelu miotacza jest zawyżana przez jego starty. Upadek w siódmej rundzie ujawnił kruchość rotacji, która w dużym stopniu opiera się na ramionach weteranów, bez wystarczającej głębokości za nimi.
W obliczu rosnącej popularności drużyny Phillies Atlanta nie może już sobie pozwolić na takie potknięcia, jeśli ma nadzieję zapewnić sobie dziką kartę. Menedżer Cardinals, Oliver Marmol, pochwalił gwałtowny wzrost liczby graczy w końcówce meczu, mówiąc: "Takiej rundy potrzebujemy, aby wygrywać mecze. Nasi młodzi chłopcy przeszli grę, kiedy to miało największe znaczenie".
Cardinals przerwali passę dwóch porażek z rzędu i poprawili bilans do 70-56 w sezonie. Co dalej: Cardinals udają się do Miami, aby w środę zmierzyć się z Marlins, podczas gdy Braves pozostają w domu, aby przez weekend gościć Phillies. Czytaj w ESPN