Spurs pobijają rekord transferowy pod wodzą De Zerbiego – c…
Rekordowy szał wydatków Spurs nie został zrealizowany – ryzykowne zagranie De Zerbiego ujawnione
Tottenham Hotspur jest na dobrej drodze do pobicia rekordu wydatków w jednym okienku dzięki transferom Mateusa Fernandesa i Sandro Tonali. Jak wpływ Roberto De Zerbiego wywołuje szał.
Tottenham Hotspur jest na dobrej drodze do pobicia rekordu wydatków w jednym okienku po podpisaniu kontraktu z pomocnikami Mateusem Fernandesem i Sandro Tonalim w szalonym oknie transferowym pod wodzą menedżera Roberto De Zerbiego. Przybycie Fernandesa z Bragi i Tonali z Newcastle United spowodowało, że wydatki w bieżącym oknie przekroczyły 100 milionów funtów, przyćmiewając poprzedni rekord klubu, wynoszący 89,8 miliona funtów wydanych latem 2019 roku. Podwójny skok podkreśla wpływ De Zerbiego na rekrutację, traktując priorytetowo technicznych pomocników, aby zmienili tożsamość drużyny.
) przybywa za początkowe 45 mln funtów z dodatkami, natomiast 23-letni Tonali dołącza za 55 mln funtów po przedłużającym się pościgu. Szybkość tego remontu jest bezprecedensowa w północnym Londynie. Podczas gdy poprzedni menedżerowie często prosili o wsparcie tylko po to, by spotkać się z oporem, De Zerbi wręczył komisji transferowej listę zakupów i otrzymał czek in blanco.
Sygnalizuje to całkowity zwrot filozoficzny na poziomie zarządu, polegający na odejściu od ostrożnej ostrożności finansowej, która charakteryzowała erę Daniela Levy’ego, w kierunku modelu skoncentrowanego na menedżerze. Jest to odważne przyznanie, że poprzednia struktura została zasadniczo zerwana, ale jednocześnie oddaje bezpośrednie losy klubu całkowicie w ręce taktycznej wizji jednego człowieka. Integracja dwóch technicznych pomocników jednocześnie to bardzo trudne zadanie.
Zarówno Fernandes, jak i Tonali wyróżniają się przestrzenią i pionowością, jednak żaden z nich nie oferuje tradycyjnej stali defensywnej wymaganej do osłony czwórki obrońców, która w ostatnich kampaniach traciła bramki. De Zerbi zasadniczo zakłada, że zbiorowy pressing jego systemu zamaskuje indywidualne braki w defensywie. Jeśli prasa zawiedzie, Spurs ryzykują, że zostaną zdemaskowani w okresie przejściowym, szczególnie przeciwko drużynom z kontrataku, takim jak Manchester United.
Brak dedykowanego niszczyciela defensywnego w tym podwójnym ataku sugeruje zaangażowanie na zasadzie wszystko albo nic w celu pokonania przeciwników, zamiast ich dławić. Ta specyfika rekrutacji stwarza niebezpieczną zależność od taktycznej przenikliwości De Zerbiego. Pozyskując zawodników dostosowanych wyłącznie do systemu wysokiego posiadania piłki, Tottenham eliminuje siatkę bezpieczeństwa pragmatycznego planu B.
Jeśli filozofia menedżera nie przełoży się na Premier League, klub pozostanie z zespołem kwadratowych kołków do okrągłych dołków, co będzie wymagało kolejnej kosztownej zmiany w przyszłych oknach. Struktura finansowa tych transakcji również dokręca śruby w nadchodzącym sezonie. Mając za cel zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów, klub wyprzedził swoje oczekiwania w stosunku do składu, który potrzebuje czasu na dostrojenie się do składu.
De Zerbi nie może sobie pozwolić na luksus okresu karencji; zarząd faktycznie kupił gotowy produkt, a każde miejsce poniżej czołowej czwórki będzie postrzegane jako katastrofalna porażka zarówno strategii, jak i wykonania. Szał wydatków się nie skończył. Spurs pozostają powiązani z dalszymi celami, w tym z doniesieniami o pościgu za Konradem Laimerem z Bayernu Monachium, co podniosłoby tę sumę jeszcze wyżej.
Plan De Zerbiego wymaga systemu opartego na wysokim pressingu i dużej liczbie posiadania piłki, a klub stawia na duże nadzieje, że nowi rekruci będą w stanie zapewnić spójność taktyczną, która umykała im w ostatnich latach. Ta zmiana stanowi wyraźny kontrast w stosunku do ostrożnego podejścia Tottenhamu za poprzednich rządów. W ciągu pięciu lat przed przybyciem De Zerbiego w grudniu 2023 r.
Spurs wydali 245 milionów funtów w dwóch okienkach, ale nie zakwalifikowali się do Ligi Mistrzów. Ostatni raz w pierwszej czwórce znaleźli się w sezonie 2017/2018 i od tego czasu klub wahał się pomiędzy miejscami w środku tabeli a występami w Lidze Europy. Przybycie Tonali jest szczególnie godne uwagi, biorąc pod uwagę jego zawieszenie za przewinienia związane z zakładami bukmacherskimi, które wykluczy go z gry do końca października.
Kary dyscyplinarne i problemy zdrowotne Włocha zwiększają ryzyko w hazardzie, który i tak ma niespotykaną dotąd skalę. Tymczasem Fernandes przybywa z reputacją osoby energicznej i progresywnej w podaniach, ale na tym poziomie dźwiga ciężar niepotwierdzonego rodowodu. „Wizja menedżera wymaga graczy, którzy potrafią realizować jego styl, a my jesteśmy zobowiązani ich zapewnić”.
Co dalej: 14 września Spurs zmierzą się z Manchesterem United na Old Trafford i będzie to pierwszy test dla odnowionej drużyny De Zerbiego. Okno może zamknąć się dopiero 2 września, pozostawiając miejsce na dalsze ruchy. Słaby początek sezonu może zmusić klub do zmierzenia się z wykonalnością swojej strategii wysokich stawek przed zimowym oknem transferowym. Czytaj w NewsData.io
Dlaczego to ważne
Rekordowa fala transferów Tottenhamu pod wodzą De Zerbiego to ryzykowne przedsięwzięcie, które ma zakończyć dekadę niekonsekwencji. Klub po raz pierwszy wydał ponad 100 milionów funtów w jednym oknie, stawiając na nową tożsamość zbudowaną wokół technicznych pomocników i wysokiego pressingu. Każdy grosz się liczy, ponieważ Spurs walczą o pierwsze od 2018 roku kwalifikacje do Ligi Mistrzów, co wiąże się z ryzykiem niepowodzenia niosącego za sobą poważne konsekwencje finansowe i reputacyjne.
Często zadawane pytania
Ile Spurs wydali w tym oknie transferowym?
Tottenham wydał w bieżącym oknie ponad 100 milionów funtów, przekraczając swój poprzedni rekord ustanowiony latem 2019 roku, wynoszący 89,8 miliona funtów.
Kim są nowe nabytki Spurs?
Spurs pozyskali pomocników Mateusa Fernandesa z Bragi i Sandro Tonali z Newcastle United. Fernandes kosztował 45 milionów funtów z dodatkami, a Tonali dołączył za 55 milionów funtów.
Dlaczego przybycie Sandro Tonali jest znaczące?
Przybycie Tonali jest godne uwagi ze względu na jego zawieszenie za wykroczenia związane z zakładami bukmacherskimi, przez co będzie pauzował do końca października. Jego przeszłość dyscyplinarna i problemy ze sprawnością fizyczną zwiększają ryzyko szaleństwa wydatków.
Jaki jest plan taktyczny De Zerbiego dla Spurs?
De Zerbi stawia na system oparty na wysokim pressingu i dużej liczbie posiadania piłki. Oczekuje się, że nowi nabytkowie, Fernandes i Tonali, wpasują się w te ramy taktyczne, choć ich adaptacja pozostaje niesprawdzona.
Jak te wydatki mają się do najnowszej historii Spurs?
W ciągu pięciu lat przed przybyciem De Zerbiego Spurs wydali 245 milionów funtów w dwóch okienkach, ale nie zakwalifikowali się do Ligi Mistrzów. Ich ostatnie miejsce w pierwszej czwórce miało miejsce w sezonie 2017-18.
Co dalej ze Spurs po oknie transferowym?
Spurs zmierzą się z Manchesterem United na Old Trafford 14 września. Mecz ten będzie wczesnym sprawdzianem dla odnowionej drużyny De Zerbiego. Okno może zamknąć się dopiero 2 września.