Tottenham Hotspur zgodził się zapłacić 117 milionów euro włoskiego pomocnika Sandro Tonali z Newcastle United, bijąc tym samym swój rekord transferowy po raz drugi w ciągu dwóch dni. Opłata początkowa wynosząca 92,5 mln funtów (108 mln euro) plus 7,5 mln funtów (8,75 mln euro) dodatków sprawia, że Tonali Spurs jest najdroższym transferem w historii, przewyższając kwotę 80 mln funtów zapłaconą za Jamesa Maddisona zaledwie 24 godziny wcześniej. 24-letni Tonali przybywa po tym, jak Newcastle zaakceptowało późną ofertę Spurs, pokonując zgłoszoną wcześniej w oknie ofertę wynoszącą 85 milionów funtów.
Reprezentant Włoch połączy siły z nowymi nabytkami, takimi jak Mateus Fernandes, i przeniesie się do zrestrukturyzowanej drużyny Spurs pod wodzą Ange Postecoglou. Jego przybycie oznacza, że Luka Vuskovic przenosi się do Brighton, kończąc letni exodus produktów akademii. Newcastle Roberto De Zerbiego, który od tygodni wzbraniał się przed sprzedażą Tonali, ponownie zainwestuje fundusze we własną przebudowę pod okiem nowego dyrektora sportowego Paula Mitchella.
Transakcja kończy również długotrwałe spekulacje na temat przyszłości Tonali, gdyż pomocnik zdecydował się na projekt Spurs pomimo zgłaszanego zainteresowania Chelsea i Manchesteru United. Podwójny rekord transferowy Spurs oznacza definitywne zerwanie z erą finansowej ostrożności Daniela Levy’ego. Przejęcie rodziny Lewisów odblokowało nowy cykl wydatków, a Postecoglou jest teraz uzbrojony w trio pomocników w składzie Tonali, Fernandes i Yves Bissouma.
Postecoglou stoi teraz przed niemożliwym do pozazdroszczenia zadaniem usprawiedliwienia nakładów na pomocnika przekraczających 200 milionów euro natychmiastowymi rezultatami. To już nie jest powolna przebudowa; rodzina Lewisów sfinansowała mandat, w którym wygrywają teraz, który wymaga futbolu w Lidze Mistrzów. Australijski menedżer musi szybko połączyć pragmatyzm Tonaliego w Serie A z kreatywnym zacięciem Maddisona i siłą napędową Bissoumy.
Jeśli nie uda się szybko połączyć tych kosztownych części, ten rekordowy szał przekształci się z oświadczenia woli w przestrogę dotyczącą złego zarządzania finansami. Decyzja Newcastle o zarobieniu pieniędzy uwydatnia surowe realia przepisów dotyczących zysków i zrównoważonego rozwoju, zmuszając nawet ambitne kluby do zostania zespołami sprzedającymi się. Zadaniem Paula Mitchella jest rozłożenie tej nieoczekiwanej kwoty 117 milionów euro na kilka pozycji, zasadniczo próbując zastąpić światowej klasy jakość głębią składu.
Ta umowa obnaża pogłębiającą się przepaść w angielskiej piłce nożnej: Spurs mogą wykorzystać nowe bogactwo właścicieli, aby zignorować efektywność rynku, podczas gdy Newcastle musi stosować arbitraż, aby zachować zgodność. Efekt domina prawdopodobnie sprawi, że rynek transferowy będzie niestabilny, ponieważ inne kluby będą starały się dorównać zawyżonym wycenom Spurs. Tottenham potwierdził transakcję w oświadczeniu klubu, w którym opisał Tonaliego jako „światowej klasy pomocnika”, który pasuje do systemu Postecoglou.
Reprezentant Włoch, który wystąpił 15 razy w reprezentacji, będzie nosił koszulkę z numerem 8 zwolnioną po odejściu Pape Matar Sarra do Lyonu. Przybycie Tonali następuje w związku z szerszą zmianą w Premier League w kierunku dominacji pomocnika. Kluby takie jak Manchester City i Liverpool tego lata priorytetowo traktowały pomocników zdobywających piłki, a ten trend podkreślają Joško Gvardiol za 110 milionów euro z City i Romeo Lavia za 100 milionów euro z Liverpoolu.
Inwestycja Spurs w trzech pomocników – Maddisona, Tonali i Bissoumę – odzwierciedla taktyczny zwrot w całej lidze, w którym utrzymanie posiadania piłki i solidność w defensywie nie podlegają negocjacjom. Opłata w wysokości 117 mln euro ujawnia także presję inflacyjną na obecnym rynku transferowym. Wycena Tonaliego przekracza 100 mln euro pomimo ograniczonego doświadczenia w Lidze Mistrzów i zaledwie 15 występów w reprezentacji Włoch.
Jego profil – głęboko zakorzeniony rozgrywający z rodowodem Serie A – stał się towarem premium, a kluby są skłonne przepłacać za bezpieczeństwo pozycji w bitwach w środku pola. „Rynek jest, jaki jest – nie możemy go kontrolować, ale możemy zbudować coś zrównoważonego”. Co dalej: Tonali w środę przejdzie badania lekarskie w Londynie, zanim sfinalizuje warunki osobiste i podpisze pięcioletni kontrakt.
Zadebiutuje w Premier League u siebie z Manchesterem United 17 sierpnia, a Postecoglou priorytetowo potraktował jego integrację z przekształconą drużyną Spurs. Czytaj w The 42 (Ireland)