- Czy istniała petycja w sprawie zakazu gry dla afrykańskich i muzułmańskich graczy?
- Nie. DW zbadało sprawę i nie znalazło żadnych dowodów na istnienie takiej petycji w Google, Change.org ani mediach społecznościowych. Niemiecki Związek Piłki Nożnej również potwierdził, że nie ma takiej wzmianki.
- Dlaczego pojawiła się ta plotka?
- Plotka rozeszła się po tym, jak Jonathan Tah nie wykorzystał rzutu karnego, który wyeliminował Niemcy z Mistrzostw Świata 2026. Wygląda na to, że jest to skoordynowana akcja dezinformacyjna mająca na celu uzbrojenie rozczarowania fanów i promowanie rasizmu.
- Czy DFB odpowiedziało na to roszczenie?
- Tak. Niemiecki Związek Piłki Nożnej (DFB) potwierdził, że nie posiada żadnych petycji wzywających do wykluczenia określonych zawodników ze względu na ich pochodzenie etniczne lub religię.
- Jak to oszustwo wypada w porównaniu z incydentami z przeszłości w niemieckiej piłce nożnej?
- Incydent ten odzwierciedla historyczne wzorce rasistowskiej dezinformacji wymierzonej w zespoły wielokulturowe, począwszy od nadużyć, z jakimi spotkał się Gerald Asamoah w pierwszej dekadzie XXI wieku, po sceny skrajnie prawicowych chuliganów z lat osiemdziesiątych. W tym oszustwie celowo ignoruje się postęp Niemiec w akceptowaniu różnorodności.
- Jaką rolę odgrywają platformy cyfrowe w rozpowszechnianiu takich oszustw?
- Platformy cyfrowe wzmacniają dezinformację, umożliwiając szybkie rozprzestrzenianie się fałszywych narracji bez weryfikacji. Brak mechanizmów odpowiedzialności umożliwia złym aktorom wykorzystywanie momentów emocjonalnych jako broń, co widać w tym przypadku.
- Co fani mogą zrobić, aby przeciwdziałać takiej dezinformacji?
- Fani powinni weryfikować twierdzenia przed udostępnieniem, zgłaszać mowę nienawiści i wspierać organizacje takie jak Fare Network i Kick It Out, które walczą z rasizmem w piłce nożnej. Czujność i krytyczne zaangażowanie są kluczem do ochrony uczciwości sportu.