36-punktowy atak Edwardsa wzmacnia tożsamość pretendenta Timberwolves
Anthony Edwards zlekceważył strach przed kontuzjami i stracił 36 punktów, ale połączenie młodej siły ognia i doświadczonej obrony Minnesoty naprawdę tworzy potęgę Konferencji Zachodniej.

Anthony Edwards zdobył imponujące 36 punktów w czwartym meczu drugiej rundy serii przeciwko Spurs , zapoczątkowując atak Minnesoty i wprawiając kolegów z drużyny w zachwyt. Jego eksplozja, która zapewniła mu 16 punktów w czwartej kwarcie, nastąpiła po tym, jak nie trafił w klincz w pierwszej rundzie przeciwko z powodu nadmiernie wyprostowanego kolana, co oznaczało mocny powrót do gry w fazie play-off. Indywidualna błyskotliwość Edwardsa opowiada jednak tylko część historii.























