Harry Kane Brace wysyła Anglię na 1/8 finału Pucharu Świata
Anglia przetrwała strach i dotarła do fazy pucharowej dzięki bohaterskiej postawie swojego kapitana w meczu z Demokratyczną Republiką Konga w końcówce meczu.

, powracając w końcówce i pokonując Demokratyczną Republikę Konga 2:1. Przez większą część zawodów drużyna Three Lions wydawała się skazana na impas lub gorzej, przegrywając przez znaczną część meczu, gdy drużyna afrykańska nie ustępowała. Impas i deficyt nie zostały przełamane nie dzięki mistrzowskim taktycznym zagraniom z linii bocznej, ale indywidualnej błyskotliwości kapitana.
Harry Kane, talizman napastnik, wkroczył do akcji, gdy jego zespół najbardziej go potrzebował, strzelając bramkę w końcówce meczu, całkowicie odwracając scenariusz i kradnąc trzy punkty. To zwycięstwo zapewni Anglii awans poza fazę grupową, unikając chaosu związanego z potencjalną walką o trzecie miejsce. Choć występ mógł nie być takim, jakiego fani oczekują od faworyta turnieju, wynik potwierdza odporność drużyny.
















