Harry Kane ratuje Anglię w meczu z Kongiem
Podwójna bramka kapitana uniknęła katastrofy i zapewniła sobie pojedynek w 1/8 finału na wysokości Mexico City.

Harry Kane wyciągnął Anglię z kłopotów po bramce w drugiej połowie i zapewnił sobie zwycięstwo 2:1 nad Demokratyczną Republiką Konga, unikając przedwczesnego i żenującego odpadnięcia z Pucharu Świata. Brian Cipenga uciszył kibiców Atlanty, strzelając gola na początku meczu, który ukazał kruchość angielskiego bloku, który wydawał się sparaliżowany strachem przed niespodzianką. Angielski kapitan odpowiedział jednak precyzyjnie, najpierw głową wyrównującą, a następnie zdobytą w końcówce bramką, która przesądziła o wyniku.


















