Belgia przetrwała koszmar w meczu z Senegalem
Taktyczny chaos Garcii w Seattle uratował dopiero gol Lukaku w końcówce.
Belgia Rudiego Garcii zakwalifikowała się do kolejnej rundy Ligi Narodów CONCACAF w najbardziej bolesny z możliwych sposobów, zmieniając pokaz taktyczny w Seattle w triumf w rzutach karnych. Senegal dominował przez większą część ćwierćfinału, ale interwencja Romelu Lukaku w końcówce zapobiegła natychmiastowej eliminacji i doprowadziła do decydujących rzutów karnych. Pojedynek na Lumen Field szybko przerodził się w mistrzowski wykład o tym, jak nie wygrać meczu piłkarskiego, charakteryzujący się całkowitym brakiem struktury i logiki.





















