Folarin Balogun wykonał rutynę Jekylla i Hyde'a w dwadzieścia minut, zdobywając bramkę otwierającą, która wypchnęła USA do fazy pucharowej Pucharu Świata, a następnie zebrała zaskakującą czerwoną kartkę. minucie i klinicznie niski przejazd obok bramkarza Bośni zapewniły Amerykanom prowadzenie i nadały ton nerwowej drugiej połowie. minucie Balogun chodził po desce po lekkomyślnym rzucie na Miralema Pjanicia z Bośni.
Prosty czerwony sprawił, że USMNT trzymało się dziesięciu zawodników i patrzyło na zawieszenie dla swojego napastnika w formie. Bośnia ledwo groziła, ale drugi gol USA w doliczonym czasie gry – zdobyty przez rezerwowego Giovanniego Reynę – przypieczętował zwycięstwo 2:0, które zapewniło awans do 1/8 finału. Zwycięstwo zapewniło drużynie USMNT miejsce w fazie pucharowej drugiego z rzędu Pucharu Świata, ale wieczór należał do sprzecznego geniuszu Baloguna.
Panel dyscyplinarny FIFA potwierdził czerwoną kartkę po zapoznaniu się z incydentem, pozostawiając zespół Gregga Berhaltera z koniecznością zastanowienia się nad życiem bez najbardziej konsekwentnego napastnika w następnym meczu pucharowym. Zawieszenie to nie tylko strata personelu; pozbawia USMNT najbardziej niezawodnego zagrożenia powietrznego w turnieju, w którym stałe fragmenty gry często decydują o zaciętych meczach. Brak fizycznej obecności Baloguna w polu karnym może zmusić Berhaltera do przemyślenia całego zestawu ataku, potencjalnie przechodząc na styl bardziej oparty na posiadaniu piłki lub na kontrataku.
Występ Baloguna uwydatnił obosieczny miecz, jakim jest prawo do obywatelstwa przysługującego mu z urodzenia, podczas gdy wyrzucenie ujawniło rażące pytania dotyczące składu i dyscypliny przed najbardziej wymagającym etapem turnieju. Incydent uwypuklił także psychologiczne skutki futbolu na wysokie stawki, gdzie pojedyncza chwila frustracji może wykoleić turniej gracza. Jego czerwona kartka, otrzymana w chwili, gdy drużyna USMNT balansowała na cienkiej granicy między agresją a ostrożnością, rodzi szersze pytania dotyczące tego, jak zespoły radzą sobie z emocjami zawodników w warunkach dużej presji.
Reakcje posypały się już po kilku minutach od końcowego gwizdka. Berhalter nazwał czerwień „surową”, ale przyznał, że zespół „dostosuje się”. Trener Bośni Meho Kodro ubolewał nad sędziowaniem, argumentując, że wyzwanie „nie zasługiwało na czerwoną”.
Sfaulowany zawodnik Pjanić powiedział reporterom, że „zaakceptował tę decyzję”, ale po jej zakończeniu zaapelował o spokój. Co dalej: USMNT boryka się obecnie z problemem zawieszenia w 1/8 finału, a dostępność Baloguna jest wątpliwa. Berhalter musi zdecydować, czy przetasować atak, czy zaryzykować, wykorzystując atrakcyjność napastnika.
Losowanie fazy pucharowej odbędzie się 5 grudnia; następny mecz spodziewany jest w ciągu 72 godzin od ogłoszenia. Jeśli Balogun opuści następny mecz, USMNT najprawdopodobniej zwróci się do Hajiego Wrighta lub Ricardo Pepiego, którzy obaj pokazali przebłyski jakości w fazie grupowej, ale brakuje im sprawdzonej konsekwencji Baloguna. Czytaj w Guardian Football