Trener Moriyasu broni koreańskiej drużyny narodowej, mówiąc…
Trener Moriyasu mówi koreańskim mediom: „Nie jest najgorzej” Korea również jest pod wrażeniem obrony Hong Myung-bo na konferencji prasowej
Na konferencji prasowej po powrocie do mistrzostw świata trener reprezentacji Japonii Hajime Moriyasu bronił byłego trenera reprezentacji Korei Hong Myung-bo. W odpowiedzi na „najgorszą w historii” krytykę koreańskich mediów powiedział: „Chcę, aby moje wysiłki zostały docenione” i szybko spotkał się z pochwałą.
Trener reprezentacji Japonii Hajime Moriyasu zaskoczył fanów piłki nożnej na całym świecie wybuchowym oświadczeniem w obronie Hong Myung-bo, byłego trenera reprezentacji sąsiedniej Korei Południowej, podczas oficjalnej uroczystości związanej z jego powrotem do domu z mistrzostw świata. W trudnej sytuacji, gdy wszystkie koreańskie media nazywały ją „najgorszą w historii”, Moriyasu odrzucił krytykę i podjął rzadkie działanie, aby pokazać swoją dumę jako trenera i ukazać niewidzialne trudy swoich zawodników. Oświadczenie to ma większą wagę niż zwykła notatka dyplomatyczna i wywołało debatę ponad granicami.
” Moriyasu bez wahania zaprzeczył, mówiąc: „Nie jest najgorzej w historii”. Podkreślił, że chociaż nie ma widocznych rezultatów, żmudne wysiłki zawodników i sztabu nigdy nie idą na marne. Wspierał Hong Myung-bo ciepłymi, ale mocnymi słowami, jakby głęboko rozumiał trudną sytuację, w jakiej się znalazł.
Uwaga ta nie była jedynie gestem dyplomatycznym czy pochlebstwem, ale została odebrana jako oparta na mocnym przekonaniu osoby znającej sytuację, a jego szczera postawa poruszyła wiele serc. Ta „bezprecedensowa obrona” natychmiast wywołała ogromną reakcję za oceanem w Korei Południowej, gdzie została opisana jako najważniejsza wiadomość w mediach. Wiele koreańskich mediów obszernie opisało komentarze Moriyasu, a wiele z nich wyraziło zdziwienie i wdzięczność, zamieszczając komentarze takie jak „Nigdy nie myślałem, że japoński trener ochroni Koreę Południową” i „Wykazuje silne poczucie wiary”.
przepełnione emocjonalnymi głosami. Rywalizacja Japonii i Korei Południowej jest dobrze znana wszystkim fanom piłki nożnej, ale w tym szaleństwie niezwykle trudno jest zachować spokój. Powodem, dla którego Moriyasu odważył się publicznie bronić Korei Południowej, nie był po prostu duch dobrej woli.
Podkreślił, jak ważne jest zrozumienie i uszanowanie trudnej sytuacji drugiej strony, ponieważ toczy ona zaciętą rywalizację. Można powiedzieć, że tę akcję stanowi historyczny krok w niszczeniu starego paradygmatu wymiany emocjonalnej, który ubarwił konfrontację między Japonią a Koreą Południową i zachęca do budowania dojrzałych relacji opartych na rywalizacji. Za chwałą zawodu lidera zawsze kryje się samotność i odpowiedzialność.
Prowadząc reprezentację Japonii, sam Moriyasu doświadczył powtarzającej się presji zwycięstwa i burzy krytyki. Dzięki temu doświadczeniu był w stanie poczuć ciężar, który dźwigał Hong Myung-bo i nie był w stanie go odpuścić. W czasach, gdy wyniki nie są widoczne, nie jest potrzebna zimna ocena, ale ciepłe podejście, które potwierdza proces.
Słowa Moriyasu pokazały światu niewidzialną więź między reżyserami a ich dumą jako profesjonalisty. Rywalizacja pomiędzy Japonią a Koreą Południową była zawsze niezwykle zacięta, a w wymianę emocji często angażowali się nie tylko zawodnicy, ale także trenerzy i media. Jednak oświadczenie Moriyasu w mocny sposób łamie ten zły zwyczaj.
Zamiast cieszyć się z porażek rywali, jego postawa chroniąca godność innych zawodników na nowo definiuje pojęcie „wroga” w świecie sportu. Nie była to tylko dobra wola, ale wyraz zawodowej solidarności i posłużył jako wspólny język, który przekraczał granice. Jego słowa ukazują możliwość nowej dojrzałości na wschodnioazjatyckiej scenie piłkarskiej, gdzie nacjonalizm ma tendencję do dominowania.
We współczesnej piłce nożnej media często dokonują pochopnych ocen wyłącznie na podstawie wyników i rzutów rożnych trenerów. Apel Moriyasu, by „uznać jego ciężką pracę” jest nie tylko wyrazem osobistego wsparcia dla Hong Myung-bo, ale także wyzwaniem dla tego surowego systemu ocen. Wykorzystał swoją pozycję, aby pokazać światu, że istotą piłki nożnej jest wyczerpująca walka na boisku, której nie można zmierzyć samymi liczbami ani rankingami.
W czasach, gdy dominuje dominacja zwycięstwa, ten akt dzielenia się bólem porażki i głoszenia wartości procesu będzie kompasem dla wszystkich przywódców. Ciekawie będzie zobaczyć, czy postawa Moriyasu polegająca na „szanowaniu procesu, a nie tylko wyników” stanie się ważną okazją do poprawy atmosfery w piłce nożnej w Azji Wschodniej. Jego działania zmusiły kolejne pokolenie liderów i media do zakwestionowania potrzeby istnienia osi ewaluacji wykraczającej poza samo wygrywanie.
Pojedynek Japonia-Korea w kolejnym międzynarodowym meczu będzie czymś więcej niż tylko rywalizacją, to będzie scena, na której stworzy się nowa historia i duch wzajemnego szacunku. Czytaj w Yahoo Sports JP
Dlaczego to ważne
Wschodnioazjatycki świat piłki nożnej jest często zniekształcony przez nadmierny nacjonalizm i rezultatizm. W tym kontekście obrona trenera rywalizującego kraju przez Moriyasu mocno pokazała „wzajemny szacunek”, który jest istotą sportu. Ta akcja stanowi odważny sygnał, że wygrana to nie wszystko, i rzuca wyzwanie surowemu klimatowi mediów wobec przegranych. Poczucie solidarności ponad granicami jest istotnym elementem dojrzewania kultury piłkarskiej.
Często zadawane pytania
Co konkretnie powiedział dyrektor Moriyasu?
W odpowiedzi na ocenę koreańskich mediów, że była to „najgorsza w historii”, Moriyasu wyjaśnił, że „nie była najgorsza”. Uznając fakt, że rezultaty nie zostały osiągnięte, publicznie pochwalił ciężką pracę zawodników i personelu oraz poprosił o zrozumienie otaczających go osób.
Jaka była reakcja koreańskich mediów?
Dominującą reakcją jest mieszanina zaskoczenia i wdzięczności. Wiele osób powiedziało: „Nigdy nie myślałem, że będę go bronił” i „bardzo w niego wierzę”, wskazując, że były pod wrażeniem komentarzy trenera rywalizującego kraju.
Dlaczego to stwierdzenie jest ważne?
Dzieje się tak dlatego, że Moriyasu wykazał postawę kładzenia nacisku na „proces”, a nie na wynik, w obliczu intensywnego konfliktu między Japonią a Koreą Południową. To posunięcie jest chwalone jako przypomnienie początków sportowej rywalizacji w świecie piłki nożnej, który jest nastawiony na zwycięstwo.
Jaka jest obecna sytuacja Hong Myung Bo?
Ze względu na słaby występ na mundialu spotkali się z ostrą krytyką ze strony Korei Południowej. Jednakże obronne oświadczenia Moriyasu zwiększyły dynamikę ponownej oceny jego wysiłków jako przywódcy.