Seria siedmiu porażek drużyny New York Yankees osiągnęła swój najniższy poziom w niedzielę w Detroit, gdzie załamanie trwające 11 rund zamieniło zacięte spotkanie w porażkę 6:2. rundzie zapoczątkował czterobiegową passę Tygrysów, przypieczętowując porażkę i wydłużając poślizg Bronx Bombers do siedmiu meczów – najdłuższego od 2023 roku. Yankees weszli do dziewiątej rundy ze stratą 2:1, ale dwa auty i dwa runy Aarona Judge’a zremisowały i wymusiły dodatkowe klatki.
Atak Detroit, uśpiony przez większą część nocy, eksplodował 11 stycznia, a spacer Torkelsona przygotował grunt pod upadek. Porażka zmniejszyła bilans Yankees do 72-64 w sezonie, co jeszcze bardziej zaostrzyło wyścig o dziką kartę w lidze amerykańskiej. Tymczasem Tygrysy przerwały serię czterech porażek z rzędu, osiągając bilans 68-68 i podtrzymując swoje słabe nadzieje na play-off.
Zagroda, już będąca przedmiotem kontroli, pochłonęła szkody. Doval, który na początku sezonu spisał się niezawodnie w sytuacjach wymagających dużej dźwigni finansowej, po wycieczce zaobserwował, jak jego ERA wzrósł do 4,12. Tymczasem rotacja Yankees w dalszym ciągu nie osiąga zadowalających wyników, a Gerrit Cole i Carlos Rodón mają trudności z zapewnieniem stałych rund.
W ostatnich pięciu startach Cole'a osiągnął ERA na poziomie 5,40, natomiast problemy Rodóna zostały spotęgowane przez utrzymujący się problem z barkiem, który ogranicza jego skuteczność. „Chłopaki z zagrody ciężko pracują, ale nie osiągamy takich wyników, jakich potrzebujemy”. Boone zasugerował także potencjalne zmiany w składzie, zauważając, że zespół „ocenia każdą opcję”, aby zaradzić problemom Bullpen.
Ofensywne nieszczęścia Yankees wykraczały poza uderzenie sprzęgłem sędziego. Giancarlo Stanton, który w ostatnich 30 meczach notował spadek ze średnią 0,240, uzyskał wynik 0 na 4 po dwóch trafieniach, podczas gdy reszta składu zadała zaledwie trzy trafienia w starciu ze starterem Tygrysów Mattem Manningiem. Niezdolność Yankees do ciągłego ataku w sytuacjach wysokiego napięcia stała się powracającym tematem, a ich średnia odbić na poziomie 0,220 w dodatkowych rundach plasuje się wśród najgorszych w baseballu w tym sezonie.
Ten upadek nie był tylko kolejną stratą – był to mikrokosmos problemów Yankees, które towarzyszyły mu przez cały sezon. Ich byka, niegdyś mocna, stała się bramą obrotową wydmuchanych leadów, a gracze zwalniający odnotowują obecnie w tym roku ERA na poziomie 4,85 w sytuacjach dużej dźwigni. Niespójność rotacji pogłębia problem; Cole i Rodón plasują się wśród 20 najlepszych miotaczy w lidze pod względem liczby trafień, ale ich łączny wynik ERA na poziomie 5,10 w ciągu ostatnich pięciu startów.
225 OPS w siódmej rundzie lub później jest najgorszy w MLB, co obnaża fatalny błąd w ich wykonaniu w późnych fazach gry. Zwycięstwo Tygrysów nie było jedynie wzmocnieniem morale – to było oświadczenie. Ofensywa Detroit, prowadzona przez Torkelsona i odradzającego się Rileya Greene'a (0,310 w sierpniu), po cichu stała się jednym z najniebezpieczniejszych składów w lidze w drugiej połowie.
Tymczasem Yankees stracili 28 runów w ostatnich pięciu meczach w dogrywce, co stanowi oszałamiającą sumę, która podkreśla ich systemowe niepowodzenia. Bullpen Tygrysów, często pomijany, spisuje się znakomicie w sytuacjach, w których występuje duża dźwignia finansowa, a Alex Lange odnotował w sierpniu ERA na poziomie 1,89, a w ostatnich 9,1 rundach zdobył 14 punktów. Co dalej: Yankees udają się do Baltimore na trzy mecze przeciwko Orioles, które mogą zadecydować o ich awansie do play-offów.
Baltimore, obecnie przewodzące AL East, stanowi zniechęcające wyzwanie, a Yankees muszą szybko odwrócić swój los, aby uniknąć dalszej straty w rankingach. Orioles, świeżo po zwycięstwie nad Red Sox, wygrali dziewięć z ostatnich 11 meczów, podczas gdy Yankees przegrali siedem z rzędu. Kontrast pędu nie może być bardziej wyraźny.
Kolejne wyzwanie drużyny Yankees ma miejsce zaledwie kilka dni po ich ostatnim upadku, a trener drużyny rzucającej, Matt Blake, ma spotkać się z Cole’em i Rodónem, aby omówić ich ostatnie zmagania. Ta pilność jest wyraźna: kolejna porażka w serii w Baltimore może całkowicie wypchnąć Yankees z rywalizacji w play-offach, pozostawiając ich zależnych od miejsca na boisku z dziką kartą, które z dnia na dzień staje się coraz mniejsze. Czytaj w ESPN