Piraci muszą uwolnić Młodzińskiego w miejscach o dużej dźwigni
Kierownictwo Bullpen w Pittsburghu kosztuje ich zwycięstwa. Czas przestać traktować elektryczną rękę Carmen Młodzińskiej jak sprzątacza i zaufać mu, gdy stawką jest gra.
Piraci z Pittsburgha wyraźnie nie wykorzystują Carmen Mlodzinski, rezerwowej, której elektryczny arsenał jest konsekwentnie wykorzystywany w scenariuszach na niskie stawki, pomimo jego wyraźnego potencjału w sytuacjach z dużą dźwignią finansową. To konserwatywne podejście skutecznie ukrywa potężną broń, gdy zespół najbardziej jej potrzebuje. Młodziński posiada ten rodzaj „rzeczy” – potężną mieszankę nastrojów i dowodzenia – która definiuje pomocnika w końcówkach akcji, grającego na linii.
Zamiast powierzać mu kluczowe chwyty w dziewiątej rundzie lub okazje do obrony, Piraci zdegradowali go do obowiązków w sytuacjach awaryjnych lub mniej efektownych rundach, traktując potencjalnego bliższego rywala jak część zamienną. Ten schemat rozmieszczenia sugeruje niechęć do uwalniania swoich najlepszych sił, gdy gra wisi na włosku, a jest to strategia, która bezpośrednio wpływa na ich zdolność do zapewniania trudnych zwycięstw. To niewłaściwe zarządzanie pociąga za sobą wymierne koszty.


















