Seria 10 porażek drużyny Seattle Storm jest najdłuższą w historii serii od dekady, a presja rośnie, gdy Dallas Wings wkracza do Climate Pledge Arena z rekordem 10-6. Jedyne zwycięstwa Seattle w tym sezonie miały miejsce w pierwszych trzech meczach; od tego czasu Storm notował średnio 64,8 punktów i tracił średnio 16,6 punktów. Tymczasem Dallas wygrało cztery z pięciu ostatnich spotkań, na czele ze średnią Arike Ogunbowale wynoszącą 22,3 punktu i pięcioma najlepszymi obronami w lidze.
Linia ataku The Wings, w której skład wchodzą Teaira McCowan i Kalani Brown, notuje łącznie 14,7 zbiórek na mecz, podczas gdy piątka zawodników z Seattle ma zaledwie 31,2 zbiórek na mecz – różnica, która zadecydowała o ostatnich porażkach. Bez Jewell Loyd w ataku Storm nie działał (18,7 punktów na mecz, pauzowała z powodu kontuzji łydki), co zmusiło Breannę Stewart do większego wysiłku punktowego, na co odpowiedziała notując 22,1 punktu i 8,9 zbiórek na mecz. Niegdyś silna ławka rezerwowych Seattle, w ciągu ostatnich pięciu konkursów zdobywała zaledwie 10,3 punktu na mecz.
pod względem wskaźnika rotacji (15,8%). Natomiast Wings zajmują trzecie miejsce pod względem punktacji (85,2 PPG) i drugie pod względem odsetka celnych rzutów z gry (47,1%). Ocena defensywy drużyny Storm (108,7) plasuje się w dolnej trzeciej pozycji, podczas gdy ocena Dallas (98,4) jest elitarna, co podkreśla przepaść w wykonaniu.
Kryzys tożsamości Storma sięga głębiej niż statystyki. najgorszym miejscu w lidze. Nieobecność Loyd, dwukrotnej obrończyni pierwszego składu All-WNBA, ujawniła, że atakujący polegają na jej grze.
Tymczasem Dallas prosperowało, łącząc izolowaną punktację Ogunbowale z wewnętrzną dominacją McCowana, tworząc niedopasowania, których nie jest w stanie powstrzymać patchworkowa obrona Seattle. Zdolność drużyny Wings do generowania punktów drugiej szansy (12,3 zbiórek w ataku na mecz) była powracającym tematem podczas ich ostatnich zwycięstw. Skutki psychologiczne są widoczne.
Gracze Seattle otwarcie mówili o frustracji związanej z przegranymi meczami, które w ich odczuciu powinni byli wygrać, podczas gdy Dallas wchodzi z dumą, która wynika z dwucyfrowej przewagi nad przeciwnikami w czterech z pięciu ostatnich meczów. Chemia w drużynie Wings – zbudowana dzięki konsekwentnym rotacjom i przejrzystemu systemowi ofensywy – ostro kontrastuje z chaotycznym podejściem Seattle, gdzie nawet Stewart przyznał, że zespół „wciąż zastanawia się, jak grać razem”. „Wiemy, co musimy zrobić” – powiedział Quinn po 20-punktowej stracie z Phoenix.
"Chodzi o wykonanie pod presją. Musimy wzmocnić defensywę i wrócić do dzielenia się piłką. " Ogunbowale zapytany o walkę ze zdesperowanym przeciwnikiem odpowiedział: "Walczą o życie.
Walczymy o nasze miejsce w rankingach. Tak czy inaczej, to koszykówka. " Co dalej: porażka Storm zrównałaby rekord franczyzy pod względem najdłuższej passy porażek i prawdopodobnych nadziei na play-off.
Zwycięstwo przerwałoby poślizg, wciągnęłoby Seattle w dyskusję o play-offach i zmusiłoby do ponownej oceny w całej lidze zespołu, który kiedyś był stworzony do rywalizacji. Tymczasem Wings wzmocnili uścisk na piątym rozstawionym zwycięstwie na wyjeździe. Zmagania Storma odzwierciedlają szerszy trend w WNBA, gdzie parytet osłabił dominację tradycyjnych potęg.
Zespoły takie jak Dallas, ze swoimi zdyscyplinowanymi systemami i głębokimi ławkami, są teraz raczej standardem niż wyjątkiem. Upadek Seattle ostro kontrastuje ze wzrostem popularności Wings, który rozpoczął się od zmiany trenera i zmian w składzie, w których priorytetem była intensywność defensywy i gra przejściowa. The Storm, niegdyś modelowa marka, teraz staje przed rozliczeniem: albo odkryje na nowo swoją tożsamość, albo zmierzy się z przebudową, która może zmienić kształt serii na lata.
Dla Dallas ten mecz to coś więcej niż zwycięstwo; to stwierdzenie. Wings pokazali, że potrafią pokonać rywali na wyjeździe, a to cecha, która odróżnia drużyny play-offowe od pretendentów. Jeśli uda im się zamknąć Seattle na oczach rozentuzjazmowanej kibiców, będzie to sygnał, że ich gwałtowny wzrost nie jest dziełem przypadku, ale początkiem czegoś trwałego. Czytaj w ESPN
Dlaczego to ważne
Sezon w Seattle znajduje się na rozdrożu. Zwycięstwo z Dallas nie tylko zakończy najdłuższą passę porażek drużyny od dekady, ale także przywróci pewność siebie i szansę na przetrwanie w fazie play-off. Tożsamość Storm – zbudowana na obronie i głębokości – uległa erozji, podczas gdy Dallas reprezentuje rosnący standard ligi. W Seattle nie chodzi tylko o morale; chodzi o uratowanie sezonu, który z rywalizacji przeszedł w kryzys. Awans Wings podkreśla zmieniającą się dynamikę sił w lidze, w której zespoły takie jak Dallas nie zadowalają się już tym, że są również przegrywane, ale są teraz uzasadnionymi pretendentami posiadającymi głębię i dyscyplinę, które mogą to zapewnić.
Często zadawane pytania
Jak długa jest obecna passa porażek Storma?
Storm przegrali 10 meczów z rzędu, co jest najdłuższą passą od dekady.
Jaki jest rekord Seattle w tym sezonie?
Rekord Seattle wynosi 3-14, a wszystkie trzy zwycięstwa przypadły w pierwszych trzech meczach sezonu.
Jak Dallas wypada w defensywie?
Dallas zajmuje drugie miejsce w lidze pod względem defensywy (98,4 punktów na 100 posiadań).
Kto prowadzi Dallas pod względem punktacji?
Arike Ogunbowale prowadzi Dallas z 22,3 punktami na mecz, plasując się wśród najlepszych strzelców ligi.
Jaka jest stawka dla Seattle, jeśli przegrają?
Porażka zrównałaby rekord franczyzy pod względem najdłuższej serii porażek i prawdopodobnie wyeliminowałaby nadzieje na play-offy.
Kiedy i gdzie odbędzie się mecz Storm vs. Wings?
Mecz odbędzie się w Climate Pledge Arena w dniu [data nieokreślona we wzbogaceniu]; godzina zakończenia to [czas nieokreślony].