Madryt woła o Mourinho z 2010 roku, a nie o mit
Aby zatrzymać kryzys, klub potrzebuje skuteczności „Wyjątkowego”, a nie podróży w przeszłość.

Real Madryt stoi w obliczu kolejnego kryzysu i rozwiązaniem może być przeszłość, ale nie nostalgia. ABC Deportes twierdzi, że klubowi nie potrzebny jest sentymentalny wyjazd, ale bezwzględna skuteczność José Mourinho z 2010 roku. Trener wziął na siebie zdezorganizowany projekt Galacticos i zamienił go w machinę, która biła rekordy i terroryzowała Europę.
Biorąc pod uwagę dwa sezony bez tytułów i popękaną szatnię, stara mantra „Special One” – budząca strach rywali przed remisem – może być dokładnym antidotum, którego teraz potrzebuje Florentino Pérez. Nie chodzi o odzyskanie człowieka, ale o odzyskanie strachu. Porównanie z tym magicznym sezonem nie jest przypadkowe: Madryt w 2010 roku nie tylko wygrał, ale także pobił rekordy z intensywnością, która dziś wydaje się zakazana w białej szatni.















