Jacobone o Milanie i Amorimie: zarządzanie jest potrzebne teraz, Krosche mówi nie — Sportopod
Jacobone: Milan bez menadżera, sam Amorim nie wystarczy
Milan boryka się z problemem braku dyrektora sportowego po decyzji „nie” dla Krosche. Jacobone atakuje zarząd i prosi o solidną strukturę, zanim skupi się na Zaniolo lub Gonçalo Ramosie.
AC Milan boryka się z problemem braku dyrektora sportowego po porażce na stanowisku Svena Krosche. Milan ma kłopoty już przed rozpoczęciem sezonu. Ruben Amorim został powołany na stanowisko kierownictwa technicznego, ale stanowisko głównego dyrektora sportowego pozostaje puste, a bez tej osoby nowy trener znajduje się w próżni.
Alessandro Jacobone na tych łamach dementuje pogłoski o wewnętrznych awansach i wskazuje palcem zarząd Rossoneri: poszukiwania tak wysokiej klasy osoby jak Krosche ustały, a teraz klubowi grozi przybycie na wrześniowy rynek transferowy ze związanymi rękami. Źródła zbliżone do procesu podają konkretną ofertę i zaawansowane rozmowy, ale niemiecki menedżer zdecydował się pozostać w Niemczech. Jacobone podkreśla, że ten wybór nie jest przypadkowy: Milan zmarnował cenny czas, a teraz Amorim musi zbudować skład bez zorganizowanego planu.
Brak przybycia Kroschego to nie tylko problem rynku transferowego, ale także wiarygodności: silny dyrektor sportowy przyciągnąłby zawodników z najwyższej półki, podczas gdy obecnie klub ma trudności z konkurowaniem z lepiej zorganizowanymi klubami europejskimi. Na tym chaos się nie kończy. Wśród nazwisk krążących na stanowisko dyrektora sportowego pojawiają się także mniej znane sylwetki, ale Jacobone ucina sprawę w skrócie: „To nie czas, aby polegać na rozwiązaniach drugiej kategorii.
Potrzebujemy profesjonalisty z międzynarodowym doświadczeniem, potrafiącego porozumieć się z Amorimem i metodycznie kierować operacjami rynkowymi”. Dziennikarz kategorycznie wyklucza możliwość wewnętrznych awansów, określając je jako „niebezpieczną iluzję” w kontekście wymagającym określonych umiejętności. Zdaniem Jacobone nawet zarząd AC Milan nie docenia skali kryzysu: „Nie wystarczy mieć prestiżowego trenera, jeśli struktura pod jego okiem jest krucha.
Amorim zasługuje na więcej”. Jeśli chodzi o skład, Jacobone przestrzega przed łatwym entuzjazmem. „Najpierw remontujesz dom, potem go kupujesz” – pisze Jacobone.
Istnieje ryzyko powtórzenia błędów z poprzednich lat: zakupów podyktowanych pilnością, bez długoterminowej wizji. Bez dyrektora sportowego każde negocjacje stają się hazardem: rywalizujące kluby wiedzą, że Milan nie może zagwarantować stabilności, a to przekłada się na wyższe ceny lub negocjacje, które utknęły w ostatniej chwili. Poprzednie niepowodzenia menadżerskie Milanu ciążą jak głaz.
Pożegnanie Paolo Maldiniego i Frederica Massary w 2023 roku pozostawiło pustkę, której nie wypełnił żaden wewnętrzny awans. Jacobone wspomina, jak brak solidnej struktury doprowadził już do sensacyjnych błędów transferowych, takich jak wykup zawodników z rynku czy sprzedaż talentów bez planu B. Teraz, gdy Amorim siedzi na ławce rezerwowych, klub ryzykuje powtórzeniem tej samej dynamiki: skład budowany fragmentarycznie, bez spójności taktycznej i bez jasnej tożsamości.
Liczby mówią same za siebie: Milan wydał ponad 200 milionów euro w ciągu trzech lat, nie dochodząc do Ligi Mistrzów i bez zarządzania, istnieje ryzyko, że te pieniądze zostaną zmarnowane. Porównanie z Interem jest nieuniknione. Podczas gdy klub Nerazzurri zbudował solidną machinę zarządzającą wokół Beppe Marotty i Daniele Padelliego, Milan stawia na doraźne rozwiązania.
Jacobone podkreśla, że różnica jest nie tylko ekonomiczna, ale także kulturowa: Inter ma długoterminową wizję, podczas gdy Milan wydaje się sparaliżowany strachem przed popełnieniem błędów. Wynik? Zespół, który ma problemy w mistrzostwach i stara się o swoją pozycję w Europie, pomimo wysokiej jakości składu.
Na reakcję klubu nie trzeba było długo czekać. Wewnętrzne źródło, pod warunkiem zachowania anonimowości, potwierdziło, że poszukiwanie dyrektora sportowego stanowi najwyższy priorytet, ale przyznało, że „harmonogramy są napięte”. W międzyczasie Amorim nawiązał już pierwsze kontakty z graczami, jednak bez wsparcia decyzyjnego za nimi każdy wybór ryzykuje improwizacją.
Tymczasem zarząd wydaje się sparaliżowany: z jednej strony wie, że musi działać szybko, z drugiej nie chce ryzykować kolejnej porażki po Krosche. Co się teraz stanie? Ponieważ okno transferowe jest wciąż otwarte, ale znajduje się w fazie jego wygaśnięcia, Milan musi znaleźć szybkie rozwiązanie.
Zarząd będzie musiał zdecydować, czy skupić się na bardzo prestiżowej nazwie za granicą, czy też zadowolić się mniej znanym, ale natychmiast operacyjnym profilem. W międzyczasie Amorim będzie musiał uporać się z niekompletnym składem i presją coraz bardziej niecierpliwych fanów. Okres przygotowawczy, który rozpocznie się za niecały miesiąc, będzie pierwszym sprawdzianem dla zespołu, który ryzykuje start w niekorzystnej sytuacji.
Bez zarządzania Milan nie jest w stanie zbudować konkurencyjnego zespołu, a każdy błąd na rynku transferowym może mieć konsekwencje na lata. Czytaj w MilanNews24
Dlaczego to ważne
Milan bez dyrektora sportowego znajduje się w słabej sytuacji. Brak powołania Kroschego i brak solidnej struktury zarządczej narażają klub na dwa konkretne ryzyka: z jednej strony możliwość pochopnych zakupów, niezgodnych z wizją Amorima; z drugiej strony utrata wiarygodności wobec zawodników z wysokiego szczebla, którzy będą preferować kluby z jasnym zarządzaniem. Bez zarządzania Milan ryzykuje powtórzeniem błędów z przeszłości, ze składem zbudowanym z kawałków i bez określonej tożsamości zawodnika. Sytuacja jest tym bardziej krytyczna, że wrześniowy rynek transferowy tuż tuż i bez solidnych wskazówek klub mógłby być zmuszony gonić zawodników po zawyżonych cenach lub rezygnować z ambitnych celów. Najnowsza historia klubu – z ponad 200 milionami wydanymi w ciągu trzech lat bez dotarcia do Ligi Mistrzów – pokazuje, że bez solidnej struktury nawet pieniądze nie wystarczą.
Często zadawane pytania
Dlaczego Sven Krosche odrzucił ofertę Milanu?
Nie ma oficjalnych oświadczeń Krosche ani Milanu. Według źródeł bliskich negocjacjom oferta gospodarcza była konkurencyjna, ale dyrektor sportowy Eintrachtu Frankfurt zdecydował się pozostać w Niemczech, prawdopodobnie ze względu na stabilność i już realizowane projekty sportowe.
Jakie nazwiska krążą na temat roli dyrektora sportowego?
Oprócz Krosche wspomniano o profilach wewnętrznych, takich jak były szef sektora młodzieżowego Mediolanu, ale Jacobone określa je jako „rozwiązania prowizoryczne”. Nie ma konkretnych nazw alternatywnych kandydatów zewnętrznych.
Czy Niccolò Zaniolo i Gonçalo Ramos nadal są celem Milanu?
Jacobone tego nie wyklucza, ale podkreśla, że bez solidnego zarządzania jakikolwiek zakup byłby ryzykowny. Milan nie może sobie pozwolić na gonienie zawodników bez planu strategicznego.
Kiedy zaczyna się okres przygotowawczy Milanu?
Letnie przygotowania Milanu zaplanowano na pierwszy tydzień lipca, a pierwsze mecze towarzyskie zaplanowano na połowę miesiąca. Okno transferowe zamknie się 1 września.
Czy Ruben Amorim rozpoczął już pracę w składzie?
Tak, Amorim nawiązał już pierwsze kontakty z zawodnikami, ale bez dyrektora sportowego za nim jego wybory transferowe mogą być ograniczone i nieustrukturyzowane.
Co ryzykuje Milan, jeśli nie znajdzie na czas dyrektora sportowego?
Klubowi grozi przybycie na wrześniowy rynek transferowy z niekompletnym składem i bez określonej tożsamości zawodnika. Bez przewodnika każde negocjacje stają się hazardem: ceny mogą wzrosnąć lub negocjacje mogą utknąć w martwym punkcie, co zmusi Milan do ścigania drugorzędnych graczy.