Irańscy kibice przeciwstawiają się zakazowi FIFA za pomocą flag z lwem i słońcem
Bezbramkowy remis z Belgią stał się masowym oświadczeniem politycznym, gdy tysiące ludzi machało zakazanymi przedislamskimi symbolami.

Irańscy kibice zamienili bezbramkowy impas w Pucharze Świata w ryczący protest polityczny, przeciwstawiając się FIFA i własnemu rządowi, by machali zakazaną flagą Lwa i Słońca na stadionie SoFi. Tysiące czerwonych, białych i zielonych banerów ze starożytnym emblematem wypełniło trybuny podczas niedzielnego meczu Grupy B z Belgią. Pokaz bezpośrednio naruszył przepisy turniejowe zabraniające symboli politycznych i stanowił wyzwanie dla trwającego od dziesięcioleci tłumienia przez Republikę Islamską ikonografii przedislamskiej monarchii.
Pomimo obecności silnych sił bezpieczeństwa i ścisłego egzekwowania neutralności przez FIFA, atmosferę zdominował wizualny protest, przytłaczając nielicznych obecnych oficjalnych irańskich trójkolorowych. Na boisku mecz odzwierciedlał napięcie na trybunach i zakończył się remisem 0:0, który podtrzymał nadzieje Iranu na turnieje, podczas gdy Belgii nie udało się wykorzystać posiadania piłki. Żadnej ze stron nie udało się znaleźć drogi do siatki, co doprowadziło do fizycznego, zaciętego starcia, w którym linie defensywne nie ustępowały pomimo ciągłego nacisku.









