Carreño szuka zemsty i prowadzi Jódara na Wimbledonie
Asturianin wygrywał dwoma setami do jednego, gdy brak światła przerwał hiszpański pojedynek na korcie drugim.

Pablo Carreño Busta ma zemstę na wyciągnięcie ręki, choć natura postanowiła tymczasowo go zatrzymać w All England Club. Asturyjski tenisista zdominował wynik meczu przeciwko Rafie Jódarowi w drugiej rundzie Wimbledonu, gdy sędzia nakazał zawieszenie meczu z powodu braku naturalnego światła, co pozostawiło w zawieszeniu hiszpański pojedynek. Tablica wyników odzwierciedlała wyraźną kontrolę Carreño z wynikiem 6:3, 3:6, 6:1 i 1:2 na korzyść swojego rodaka.
Po pierwszym secie, w którym narzucił swoje zasady, przegrał drugiego seta, ale w trzecim zareagował zdecydowanie i pozostawił mecz na właściwym torze. Na korcie drugim zapadł zmrok w momencie, gdy pojedynek wszedł w krytyczną fazę czwartego seta, zmuszając do przerwania akcji, zanim gra stała się zbyt skomplikowana dla któregokolwiek z zawodników. Ta konfrontacja to nie tylko rozdroże dla Carreño, który nosi piętno swojej niedawnej porażki z Jódarem na Rolandzie Garrosie.
















