Ojciec i syn z Brighton stracili 3200 funtów po przebyciu 5500 mil do Filadelfii na mecz Pucharu Świata i odkryli, że ich bilety nigdy nie pojawiły się w systemie StubHub International. Para kupiła za pośrednictwem StubHub International dwa bilety na mecz fazy grupowej Argentyna kontra Nigeria, który odbędzie się 25 czerwca 2026 r. w Lincoln Financial Field. Zapłacili 1600 funtów za bilet plus 300 funtów opłat. Na kilka dni przed odlotem system StubHub pokazywał bilety jako „dostarczone”. Po przybyciu na miejsce biletów nigdzie nie było ani w skrzynce odbiorczej, ani w aplikacji StubHub. StubHub International, globalne ramię platformy odsprzedaży, nie odpowiedziało na wielokrotne prośby o potwierdzenie terminu dostawy lub zwrotu pieniędzy. Rzecznik StubHub International odmówił komentarza w tej sprawie, ale stwierdził, że firma dokonuje zwrotu środków za niedostarczone bilety w ciągu 3–5 dni roboczych od potwierdzenia niepowodzenia dostawy. Para z Brighton czekała 12 dni bez rozstrzygnięcia. Ojciec, wieloletni fan Argentyny, opisał tę sytuację jako „rozdzierającą serce”. "Oszczędzaliśmy przez rok, planowaliśmy tę podróż miesiącami. Stanie przed stadionem i nic poza e-mailem z potwierdzeniem jest upokarzające" – powiedział *The Argus*. Dział obsługi klienta StubHub polecił obu stronom złożenie sporu za pośrednictwem poczty elektronicznej. Według nich proces ten nie przyniósł żadnych aktualizacji. Incydent jest częścią szerszego wzorca wtórnych niepowodzeń w sprzedaży biletów, szczególnie w przypadku wydarzeń międzynarodowych cieszących się dużym zainteresowaniem. W 2023 r. grupa fanów z Wielkiej Brytanii zgłosiła 12 podobnych przypadków związanych ze StubHub International podczas Mistrzostw Świata FIFA Kobiet w Australii, w wyniku których ofiary łącznie straciły ponad 40 000 funtów. Organy regulacyjne w Wielkiej Brytanii i UE oznaczyły platformy sprzedaży biletów wtórnych ze względu na niespójne gwarancje dostawy, jednak egzekwowanie prawa pozostaje niejednolite. Zależność StubHub od zewnętrznych sprzedawców – z których wielu działa w oparciu o nieprzejrzyste modele biznesowe – zwiększa ryzyko. W przeciwieństwie do sprzedaży biletów pierwotnych, w której dystrybucję kontrolują miejsca sprzedaży, platformy odsprzedaży pełnią rolę pośredników, przenosząc odpowiedzialność na indywidualnych sprzedawców, których tożsamość często jest ukryta. Taka struktura pozostawia fanom niewielkie możliwości wyboru, gdy bilety nie zostaną sprzedane, zwłaszcza w przypadku wydarzeń odbywających się za granicą, na których legalne możliwości są ograniczone. Sprawa Brighton uwydatnia krytyczną lukę w ochronie konsumentów w przypadku wydarzeń o zasięgu globalnym. W przeciwieństwie do transakcji krajowych, zakupy biletów międzynarodowych często wykraczają poza zasięg lokalnych przepisów dotyczących praw konsumentów, narażając fanów na oszustwa lub awarie systemowe. Brak standardowych gwarancji dostawy na platformach wtórnych pogłębia problem, podobnie jak brak ujednoliconego mechanizmu zwrotu kosztów w przypadku transakcji transgranicznych. Analitycy branżowi zauważają, że model StubHub – choć wygodny dla sprzedawców – przedkłada szybkość i wolumen nad odpowiedzialność. Proces weryfikacji sprzedawców na platformie w dużej mierze opiera się na ocenach użytkowników, którymi mogą manipulować lub zawyżać fałszywe konta. Stwarza to przewrotną zachętę, w przypadku której sprzedawcy mogą wystawiać bilety, których w rzeczywistości nie posiadają, wiedząc, że spory są często rozstrzygane na ich korzyść lub całkowicie ignorowane. Incydent w Brighton nie jest odosobnionym błędem, ale objawem rynku zaprojektowanego w celu przeniesienia ryzyka na konsumentów. Co dalej: para z Brighton przekazała skargę do brytyjskiego stowarzyszenia agentów i sprzedawców biletów (STAR) i rozważa podjęcie kroków prawnych przeciwko StubHub International. Incydent wywołał wezwania do zaostrzenia regulacji rynków biletów wtórnych przed mistrzostwami świata w 2026 roku.