Muchová na Wimbledonie: „Nie chcę na siebie wywierać presji”
Muchová zdeklasowała Zhang Shuai 6:3, 6:2 i świętuje swój postęp. Ten rok nazwała najlepszym sezonem w swojej karierze.

Karolína Muchová potwierdziła swoją rolę faworytki i w drugiej rundzie Wimbledonu 2026 bez większych problemów poradziła sobie z chińską tenisistką Zhang Shuai. Czeszka wygrała wyraźnie 6:3, 6:2 i pewnie awansowała do trzeciej rundy Wielkiego Szlema w Londynie, gdzie fizycznie i psychicznie czuje się lepiej niż kiedykolwiek. Występ potwierdza, że ten rok jest najbardziej udany w jej dotychczasowej karierze.
Dla Muchovej mecz na prestiżowych trawiastych kortach All England Club od początku przebiegał według jej pomysłów. Już od pierwszych wymian dyktowała tempo gry, zmuszała rywalkę do popełniania błędów i nie dawała jej miejsca na powrót do meczu. Czeszka wygrała pierwszego seta wynikiem 6:3, wykorzystując kluczowe break pointy i utrzymując serwis.
















