Nietoperz Benintendiego budzi się, gdy White Sox przemierza falę zabawy
Wynik 6-5 w czterech seriach kończy się hukiem: wielki szlem Benintendiego sygnalizuje punkt zwrotny dla drużyny White Sox i pałkarz odzyskujący radość z jedzenia.

Andrew Benintendi w końcu dobrze się bawi w mundurze White Sox i widać rezultaty. Udany Wielki Szlem w końcówce zaciętej gry zapewnił zwycięstwo serii 6-5 w czterech pojedynkach z rzędu, czyli rodzaj zamachu, którego brakowało przez długie odcinki w tym sezonie. Wybuch nastąpił, gdy na pokładzie byli biegacze, a gra wisiała na włosku, co podkreśliło rosnący komfort Benintendiego w meczach o dużej dźwigni.






















