Zamach stanu Colapinto w Miami: nadzieje Alpine rozpaliły się na nowo
Franco Colapinto zaskakuje siódmym miejscem w Miami. Wyścig zmienia perspektywę dla Alpine.
Franco Colapinto wywołał zamieszanie podczas Grand Prix Miami. Kierowca Alpine zakwalifikował się na ósmym miejscu i skorzystał z kary wobec kierowcy Ferrari Charlesa Leclerca w wyścigu. Awansował na siódme miejsce, co jest jego najlepszym wynikiem w sezonie.
Pojawienie się w Miami nie było przypadkowe. Colapinto pokazywał stałe czasy okrążeń przez cały weekend i unikał błędów, które popełnił wcześniej. Szef zespołu Alpine, Bruno Famin, mówił o „ważnym kroku naprzód” i pochwalił strategię zespołu dotyczącą opon.
Ten sukces może zmienić równowagę sił w zespole. Colapinto ma teraz argumenty za mocniejszą pozycją w pojedynku kierowców z Estebanem Oconem. Alpine walczy o każdy punkt w mistrzostwach konstruktorów, a występ Colapinto przynosi nową nadzieję.



















